Dyrektor

Magdalena Bacławska

Jestem wrażliwą i silną kobietą, która szukając przedszkola i szkoły dla swoich dzieci nie znalazła placówki bliskiej moim oczekiwaniom. Pragnęłam zapewnić moim dzieciom harmonijny rozwój i możliwość radosnego poznawania świata. Najważniejsza była dla mnie postawa pełna zaufania i szacunku dla dziecka, postawa partnerska, traktująca potrzeby i pomysły dziecka poważnie. Jak również rezygnacja z nadużywania motywacji zewnętrznych – nagród, kar, ocen, rywalizacji czy spełniania ambicji dorosłych, które moim zdaniem bardzo osłabiają dorastającego człowieka, blokując jego naturalną wewnętrzna motywację. Powstał więc Bukowy Dom, w którym z pokorą, wytrwałością i determinacją urzeczywistniam moją wizję edukacji. Ogromnie się cieszę, iż mimo wielu początkowych trudów, mogę tutaj codziennie doświadczać jakości, która w dzisiejszym, przepełnionym pustką świecie, odradza się. A jest to traktowanie każdej żywej istoty z szacunkiem i miłością. Zaszczytem jest dla mnie możliwość obserwacji i towarzyszenia dzieciom, kadrze i rodzicom w rozwoju ich osobowości.

Od dziecka kochałam dzieci i pragnęłam być mamą. Po ukończeniu studiów na kierunku finanse i rachunkowość, odniosłam wiele sukcesów zawodowych i osobistych. Najważniejszym z nich jest odnalezienie własnej ścieżki życiowej oraz błogie poczucie spełnienia i równowagi w życiu. Kocham przyrodę, muzykę, śpiew, taniec i piękne przedmioty. Kocham tworzyć i odnawiać. Uwielbiam być mamą. Lubię spotkania z ludźmi, długie spacery brzegiem morza i organiczną wegańską kuchnię.

„Naturalna Szkoła jest odpowiedzią na tęsknotę mojego serca za harmonijnym życiem, które toczy się tu i teraz, niezależnie czy jest się dzieckiem czy dorosłym; za autentycznością i bliskością drugiego człowieka, który ma czas, aby ze spokojem i uważnością po prostu być. Być i czuć, słuchać i słyszeć, patrzeć i widzieć, podążać i odpowiadać na potrzeby dziecka, dawać i brać, śmiać się i płakać, doświadczać życia w pełni, z akceptacją i przyzwoleniem na wszystkie jego przejawy.

Wierzę, że każdy człowiek, w szczególności ten maleńki, tak jak najmniejsze nasiono, posiada całą mądrość wszechświata potrzebną do tego, aby się rozwijać, wzrastać i w pełni rozkwitnąć, ukazując swoje piękno i jedyne w swoim rodzaju zdolności. Wierzę też, że rolą dorosłego – bardziej doświadczonego człowieka jest otoczyć tę maleńką – wielką istotę swoją miłością i wsparciem i nie przeszkadzać jej, a jedynie stworzyć warunki, by mogła rozpoznać siebie i rozwijać się; aby w pełni rozkwitnąć we własnym, naturalnym tempie.”

Naturalne przedszkole i szkołę dedykuję moim ukochanym dzieciom Alicji i Emilianowi.